środa, 6 czerwca 2018

Dieta najlepsza dla Twojej przysadki

To co jemy buduje nas, nasze ciała, a także nasze myśli, bowiem zdrowe jedzenie pomaga wytwarzać i przetwarzać zdrowe hormony, neurotransmitery, dzięki czemu nasz umysł działa sprawnie.
W chorobach przysadki dieta jest szczególnie ważna z uwagi na dysharmonię jaka panuje w organizmie na codzień mimo stosowania leków.
Zatem jak powinna wyglądać właściwa dieta?


Aby oczyścić przysadkę mózgową i tym samym wspomóc jej pracę należy wprowadzić do swojej diety takie produkty jak:

1. Rukiew wodna - to maleństwo jest wyjątkowo napakowane witaminami i minerałami

2. Ananasy - najlepiej surowe, nie puszkowane

3. Kokos i woda kokosowa -najlepiej w formie naturalnej, ale dobrą alternatywą są też wiórka kokosowe jednak bez dodatku dwutlenku siarki

4. Banany - dojrzałe, skropkowane

5. Awokado - niekoniecznie te zielone, ale te ciemniejsze

Wszystkie powyższe produkty mają wyjątkowe oczyszczające i jednocześnie odżywiające właściwości, które stymulują pracę całego mózgu oraz biorą udział w neuroprzekaźnictwie.

Czego absolutnie nie jeść przy chorobach przysadki (a nawet wtedy gdy jesteśmy całkowicie zdrowi):

1. słodyczy i dodatków np. wzmacniaczy smaku, napojów gazowanych, wszelkie produkty zawierające MSG - glutaminian sodu (naucz się piec i przygotowywać własne smakołyki)

2. margaryny (zastąp olejami naturalnymi)

3. białego chleba, bułek, białego ryżu (zastąp ciemnym i brązowym)

4. soli (zastąp himalajską)

5. jedzenia smażonego w głębokim oleju (zastąp owocami, warzywami)

Wszystkie powyższe produkty zanieczyszczają nasz organizm, a także przysadkę mózgową jeszcze bardziej utrudniając jej pracę. Budują bazę w organiźmie do tworzenia się komórek nowotworowych, które z czasem mogą wymknąć się spod kontroli naszego układu odpornościowego i spowodować potworne sustoszenia w naszych organizmach.

Te dietetyczne rady brzmią niezwykle prosto jednak wbrew pozorom nie jest łatwo je wprowadzić na codzień. Są różne sposoby odstawiania tego co nam szkodzi: radykalne - z dnia na dzień, albo stopniowe - eliminacyjne.

Warto również przez pewien czas notoować własne wydatki. Z czasem okaże się, że zdrowe jedzenie nie jest wcale droższe od śmieciowego. A zyskujemy to co dla nas najcenniejsze - zdrowie i dobre samopoczucie.

*
przysadka.mozgowa@interia.pl




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz